Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samoobserwacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samoobserwacja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 maja 2016

OV Watch - nowa metoda wyznaczanie dni płodnych

Czy słyszeliście już o OV-Watch? To metoda wyznaczania dni płodnych, która może w przyszłości zastąpić (albo uzupełnić) inne naturalne metody planowania rodziny. Według producenta metoda ta swoją skutecznością przewyższa inne metody takie jak testy owulacyjne bazujące na analizie składu moczu, kalendarzyk czy też obserwacja śluzu lub śliny.


Podczas cyklu miesięcznego kobiety dochodzi do specyficznych zmian stężenia jonów chlorków sodu. Skoki stężenia tych jonów są regularne i związane ze zmianami hormonalnymi podczas cyklu kobiety. Metoda OV-Watch bazuje na rejestrowaniu tych zmian stężenia jonów, które przepowiadają nadejście dni płodnych. Zegarek OV przeznaczony jest do noszenia na nadgarstku. Wyposażony jest w czułe sensory. Sensory te regularnie analizuje skład chemiczny potu i monitorują ilość chlorków w pocie.

Zasady działania metody
W całym cyklu miesiączkowym kobiety  organizm produkuje różne poziomy jonów chlorku sodu. Na kilka dni przed owulacją stężenie tych jonów znacząco się zmienia. Zmiana ta rejestrowana jest  przez OV-Watch, która Cię o tym informuje.

Praktyczne stosowanie OV-Watch
Trzeba się oczywiście wyposażyć w urządzenie OV-Watch. Należy założyć je odpowiednio na nadgarstek, aby przylegał dobrze do skóry. Jako że urządzenie jest wrażliwe na dużą wilgoć zaleca się zakładać go dopiero godzinę po kąpieli lub intensywnych ćwiczeniach fizycznych. Urządzenie musi być noszone przez co najmniej 6 godzin na dobę od pierwszego dnia miesiączki (najpóźniej pomiar musi rozpocząć się trzeciego dnia cyklu). Zaleca się noszenie OV-Watch podczas snu. Zegarek OV co 30 minut rejestruje poziom jonów uwalnianych na powierzchni skóry. Zatem rejestrowanych będzie, co najmniej, 12 odczytów dziennie.  Po 6 godzinach noszenia należy odczytywać wyniki OV-Watch. Zegarek poinformuje Cię o czterech dniach płodnych tuż przed owulacja, z datą owulacji oraz o jednym dniu płodnym po owulacji. 

Zalety
Metoda ta, w przeciwieństwie do innych metod, wskazuje dłuższe okno dni płodnych.
Metoda wyznacza cały okres dni płodnych, a nie tylko dzień owulacji. Jako dni płodne są uznawane 4 dni poprzedzające owulację (kiedy śluz jest bardziej podatny na penetrację przez plemniki), dzień owulacji oraz dzień po owulacji. OV-Watch rejestruje i informuje o całym tym oknie dni płodnych.  

Wady
Obecnie ograniczona jeszcze jest dostępność tego urządzenia na polskim rynku. Zatem produkt ten nie jest łatwy do nabycia.
Niedogodnością może być też to, że przy każdym nowym cyklu należy wymienić sensor, gdyż ten się po około miesiącu zużywa.
I na koniec ograniczenie metody dla posiadaczek PCOS: Producent zastrzega, że skuteczność  metody może być niższa u osób ze znaczącym rozregulowaniem hormonalnym. Czyli m.in. u osób z PCOS, z objawami menopauzy, stosującymi hormonalną antykoncepcję oraz w okresie karmienia.


Niestety nie miałam jeszcze możliwości wypróbowania metody. Dowiedziałam się o niej gdy już byłam w ciąży. Zapewne wrócę do OV-Watch przy planowaniu kolejnego dziecka :) 
Metoda zdaje się być obiecująca. Chociaż dla mnie, posiadaczki PCOS, raczej będzie uzupełnieniem szeregu innych metod planowania rodziny aniżeli alternatywą do innych sposobów.

Jeżeli macie doświadczenia z tą metodą - piszcie! Jesteśmy ciekawi Waszych spostrzeżeń.



sobota, 9 kwietnia 2016

Kalendarzyk dni płodnych - temperatura a płodność

Jeszcze kilka lat temu wyśmiałabym kogoś, kto by stwierdził, że będę kiedyś stosować kalendarzyk do planowania rodziny. Wydawało mi się, że to 'matoda kościółkowa', że jest nieefektywna że ma słabe uzasadnienie biologiczne. Jak bardzo się myliłam! Obecnie uważam metodę niemal za genialną. Prowadzenie kalendarzyka dni płodnych jest jedną z najprostszych, a co ważniejsze, dla wszystkich dostępnych metodą planowania rodziny. Możesz ją wykonywać w domu. Potrzebne będą Ci jedynie termometr oraz zeszyt i długopis. Metoda ta nie tylko wskaże Ci kiedy wypadają u Ciebie dni płodne podczas cyklu. Monitoringiem tym można też wyłapać problemy hormonalne i zidentyfikować brak owulacji.



Poniżej najważniejsze odpowiedzi i wskazówki związane z prowadzeniem kalendarzyka.

Po co? Dlaczego? 
Metodę można polecić gdy starasz się o dziecko i chcesz robić to świadomie i skutecznie. Kalendarzyk jest podstawą do monitoringu owulacji, jednak dobrze uzupełnić ją o dodatkowe metody. Najlepiej łączyć tą metodę z obserwacją śluzu (inne metody monitoringu opisałam we wcześniejszym poście - link tutaj).

Pomiar temperatury zalecam też do weryfikacji czy w Twoim przypadku w ogóle dochodzi do owulacji. Szczególnie u kobiet z PCOS może się okazać, że owulacja nie występuje i niezbędne jest dodatkowe leczenie jeżeli staramy się o dziecko.

Jak?
Temperatura mierzona jest zwykłym termometrem rtęciowym lub elektronicznym (ten drugi działa zdecydowanie szybciej).
Pomiar musi zostać wykonany:
- po przebudzeniu,
- o tej samej porze (+/- 0,5 godziny odchylenia w pomiarach jest dopuszczalne),
- codziennie.

Gdzie?

niedziela, 13 marca 2016

Jak zajść w ciążę z PCOS

Dzisiaj zajmę się tematem jak zajść w ciążę (mimo PCOS).
Odpowiedź, pozornie, wydaje się być trywialnie prosta: trzeba po prostu współżyć. Jednak wiele z Was zapewne wie, że w rzeczywistości to wcale nie jest to takie proste zagadnienie.


Aby zaszło do zapłodnienia niezbędne jest uwolnienie z jajnika dojrzałej komórki jajowej. Zatem niezbędna jest owulacja.
A tu już pojawiają się pierwsze schody.
Jeśli nawet macie owulację musicie ze współżyciem 'wstrzelić się' w odpowiedni moment. Dziewczyny z PCOS, jeśli w ogóle mają miesiączki, to są one zazwyczaj nieregularne. Zatem również trudno przewidzieć czas jajeczkowania.
Jeśli się już uda nawet doprowadzić do spotkania plemników z dojrzałą komórką jajową powstała zygota (komórka powstała z połączenia kom.jajowej z plemnikiem) musi jeszcze przedostać się przez cały jajowód i zagnieździć się w macicy. Na każdym z tych etapów w organizmie muszą być odpowiednie warunku aby dany proces się powiódł. Niedrożne jajowody mogą spowodować utknięcie zygoty w jajowodzie. Natomiast różne infekcje i/lub nierównowaga hormonalna mogą spowodować, że środowisko w macicy nie będzie odpowiednie i zarodek się nie zagnieździ lub zagnieździ się zbyt słabo co może doprowadzić do ciąży chemicznej lub poronienia.

Dlatego tak istotne jest unormowanie swojego organizmu gdy planujemy ciążę. W innym wypadku nasze starania mogą iść na marne, a my przez wiele lat będziemy się frustrować.
Powtórzę raz jeszcze - podstawą jest homeostaza własnego organizmu! Bez niej nawet nowoczesne pomoce i zabiegi medyczne (kuracje hormonalne, udrożnianie jajowodów, in vitro) będą w większości przypadków nieskuteczne.
Każda rozregulowanie organizmu ma swoją przyczynę. I sztuczne wyrównanie braków nie usunie nam prawdziwej przyczyny.
Jestem daleka od tego aby komuś odradzać zabiegów medycznych celem podniesienia swojej płodności. Namawiam jednak do tego aby ZAWSZE wspomóc swój organizm naturalnymi środkami i zdrowy trybem życia. Wtedy znacznie podniesiecie skuteczność wszelkich kuracji.

Zatem co zrobić aby staranie o dziecko były skuteczne?
Poniżej lista sposobów, które z doświadczenia polecam.